Pod wolny kraj spokojnie kłaść fundament…

Krzysztof Łoziński

18 listopada, miesiąc i dwa dni temu, napisałem krótki artykuł na jedną stronę w Wordzie: „Trzeba założyć KOD”. Myślałem, może ktoś to przeczyta, może coś zrobi? Kto to wie? Na drugi dzień po południu poszliśmy z żoną na urodziny sąsiadki. Nagle dzwoni do mnie Mariusz Ziomecki z Polsatu: – panie Krzysztofie, chcę pana zaprosić do programu, bo ten KOD to już trzy tysiące…, a ja na to: – zaraz, zaraz, ja nic nie wiem. To było 19 listopada, miesiąc i jeden dzień temu.

Tytuł dzisiejszego artykułu to fragment wiersza Jerzego Narbuta z 1980 roku, z czasów gdy niezwykle burzliwie organizowała się „Solidarność”. Zjawiska, z jakimi mieliśmy wówczas do czynienia widzę dziś, choć w nieco innej formie, wewnątrz spontanicznie tworzącego się ruchu Komitetu Obrony Demokracji. Niektóre z nich bardzo wielu naszych kolegów niepokoją, ale powiem tak: to norma w takim spontanicznym ruchu i musimy temu stawić czoła, i to my, a nie nasz przeciwnik, damy radę.

Oczywiście w takim spontanicznym ruchu, w tak masowym ruchu, musieli się pojawić też ludzie, którzy mając nawet bardzo dobre chęci, nie potrafią działać w zespole i zamiast pomagać, co nieco psują. Ale, damy radę. To my, większość, musimy działać spokojnie i mądrze. Musimy rozumieć, że to, co robimy, to nie jest heca, przygoda… To szalenie poważna sprawa, a nasz przeciwnik jest potężny i nie wolno go lekceważyć. Jest nie tylko potężny, ale i cyniczny, pozbawiony oporów moralnych, choć o moralności ciągle tokuje.

Zacznijmy od tego: nie obrażajmy się na siebie, nie dawajmy się podzielić, skłócić. Postarajmy się schować osobiste fobie i ambicje. Nie pora na to. Jeśli ktoś sobie wyobraża, że w KOD zrobi karierę, to może się zdziwić, bo nie można wykluczyć, że pewnego dnia trzeba będzie z tą „karierą” stanąć nawet naprzeciw czołgów. Tu nie ma żartów. Kaczyński nie cofnie się przed niczym, nie martwią go spadające słupki poparcia, bo on nie przewiduje już żadnych uczciwych wyborów, a może nawet w ogóle żadnych wyborów. Ja nie mam złudzeń. Jego celem jest ustanowienie dyktatury i od nas, od obywatelskiego społeczeństwa zależy, czy mu się to uda.

Pozostając jeszcze na chwilę przy naszych sprawach wewnętrznych: mądrze wybierajmy swoje struktury. Potrzebni nam ludzie poważni, spokojni i zrównoważeni, tacy ludzie, którzy wytrzymają ogromną presję. Emocjonalność jest może dobra na wiecach, ale nie w realnym działaniu. Musimy, nikogo nie poniżając, nikogo nie wyrzucając (to nie PiS w końcu), wytłumaczyć niektórym kolegom, że musimy trzymać się reguł. Nie podejmować działań na własną rękę, bez uzgodnienia, nawet jeśli mamy bardzo szlachetne intencje. Wygaszać konflikty, a nie wzniecać. Jeżeli chcemy zabrać głos w sprawach wykraczających poza zakres zainteresowania KOD, to owszem, możemy, ale bez podpisywania się jako KOD, bez podpierania się KOD. I nie umieszczajmy takich treści na naszych stronach.
A teraz trochę z nadzieją. Co się działo, gdy tworzyła się „Solidarność”? „Solidarność” w krótkim czasie osiągnęła liczebność 8 milionów ludzi, a później nawet 10 milionów. I też był żywioł pozornie nie do opanowania. Pozwolę sobie przypomnieć niektóre wydarzenia. Już po miesiącu związek miał struktury, regiony i Komisję Krajową. Był statut i autorytety, pozornie wszystko powinno iść dobrą drogą. Tymczasem wszędzie wybuchały dzikie strajki, często prowokowane przez komunę. Dla nas, działaczy regionu, było to jak gaszenie pożarów na polu minowym. Pojawiał się kryzys za kryzysem. A to sędzia Kościelniak dopisał nam do statutu „kierowniczą rolę PZPR”, a to aresztowali Narożniaka i tak coś niemal co dnia. Ludzie z zarządu regionu jeździli od strajku do strajku i starali się doprowadzać do kompromisów.

Pamiętam na przykład taki incydent: Trwał jakiś poważny kryzys, strajkowała Huta Warszawa i Ursus, tysiące ludzi. Zarządowi regionu udało się dojść do jakiegoś kompromisu z władzą i strajk miał być zakończony. W tym momencie, jako przewodniczący sekcji branżowej pracowników teatrów, jadę gasić konflikt w Teatrze Lalka, w maleńkim zakładzie pracy, może 30 osób? Co się stało? Dyrektor wyrzucił z pracy przewodniczącego komisji zakładowej Solidarności. I mamy taką sytuację: z jednej strony, mamy skończyć strajk dwóch wielkich zakładów, a z drugiej strony związek nie może pozwolić na wyrzucanie z pracy jego działaczy. Wybór jest fajny: co poświęcić – jednego człowieka i zasady, czy z trudem wywalczony kompromis?

Jest po godzinie 22. Wyciągam chyba już z łóżka wiceprezydenta Warszawy i jedziemy negocjować. Około północy kłopot jest zakończony. Jadę do domu i idę spać. Rano telefon: „przyjedź, bo…”. W Teatrze Komedia aktorzy pokłócili się z Olgą Lipińską. Sprawa prosta: ambicje. Mija kilka dni, w innym teatrze aktorzy kłócą się z Józefem Szajną. Znowu ambicje. I tak w koło Macieju.

Ja zajmowałem się teatrami, bo taką miałem działkę, ale inni mieli ten sam wrzący kocioł w Hucie, zakładach Nowotki, Kasprzaka, Róży Luksemburg, w Ursusie, w MZK, itd.

W tej chwili, w Komitecie Obrony Demokracji, ruchu liczącym już około 50 tysięcy ludzi, mamy podobny żywioł. I damy radę. Pamiętajmy, że podporządkowanie się ramom organizacyjnym to nie jest ograniczenie wolności, bo jest dobrowolne. Powstrzymanie zbyt prędkiego języka to nie cenzura, tylko rozsądek. Pod wolny kraj spokojnie kłaść fundament. Ot co.

A będziemy atakowani brutalnie, tak jak robi każda, nawet młoda, dyktatura. Po prostu, ten typ tak ma. Ci ludzie, jak nie kłamią, to chyba nie żyją. Ale my nie możemy robić tak samo.

I na koniec: Byłem na naszej demonstracji w Ełku. Przyszło, według mojej oceny, jakieś 150 do 200 osób. To oczywiście ocena na oko. A już w Internecie ktoś napisał: „było tysiąc osób”. Ludzie nie róbmy takich rzeczy. Głoszenie, że rzeczywistość jest taka, jak bym chciał, to domena pewnego Hegemona, a nie nasza. 200 osób w Ełku to prawdziwy sukces, bo to jest małe miasto, które można całe przejść w ramach jednego spaceru. Tu chyba jeszcze nigdy nie było żadnej demonstracji. Cieszmy się z tego i nie dorabiajmy psa do ogona.
I to by było na tyle.

 

Dodaj komentarz

57 komentarzy do "Pod wolny kraj spokojnie kłaść fundament…"

Powiadom o
avatar

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Joanna
Joanna
3 lat 5 miesięcy temu

Dziękuję. To co jest dla nas ważne nie może nam się zagubić w chaosie narodzin KODu. Dobrze, że Pan czuwa i przypomina.

Jan
Jan
3 lat 5 miesięcy temu

Kto rok temu by pomyślał, że organizacyjne doświadczenia z Solidarności jeszcze nam się przydadzą :)

julek
julek
3 lat 5 miesięcy temu

to, ze moda lubi powracać to jakby nikogo nie dziwi, ale że powróci komuna i to w najgorszym wydaniu to chyba nikt nie przewidział. Nie damy sobie odebrać tego co osiągnęliśmy!!!!

Iga
Iga
3 lat 5 miesięcy temu

Sprzeciw i kompromis wobec ustaw władzy(obojętnie kto ją sprawuje) jest rzeczą normalną,ale to, że po ćwierćwieczu pełnej wolności powróci spór jak nasza wolność ma wyglądać,kto i w jaki sposób ma kontrolować zgodność ustaw z Trybunałem Konstytucyjnym i to ,że prezydent nie będzie strażnikiem Konstytucji nigdy do głowy by nikomu rozsądnie myślącemu nie przyszło.Jednak stało się inaczej,bowiem prezydent zastąpił Sąd(ułaskawienie i próba umorzenia dalszego postępowania sądowego),ba nie wykonuje orzeczenia TK .Czyżby PRL bis szybko ( ciemną nocą) zastępował demokratyczny ustrój?

Iga
Iga
3 lat 5 miesięcy temu

Przepraszam winno być – zgodność ustaw z Konstytucją.

Mariusz
Mariusz
3 lat 5 miesięcy temu

Jestem sceptycznie nastawiony do wszelkich ruchów masowych. Tłum jak powszechnie wiadomo im jest większy, tym bardziej kieruje się emocjami, a tym mniej rozumem.
Ten tekst mnie do KOD całkowicie przekonuje. Bo KOD to wszystkie wie. Bo KOD nie dopuści do tego, żeby rządził nim rozwrzeszczany tłum. Bo KOD tak jak i Solidarność, w krytycznym momencie nie pozwoli rozgniewanemu tłumowi na wszystko co ten tłum by chciał. Zamiast tego będzie negocjować. KOD nie będzie szukał zemsty, choćby mógł. KOD wybierze sprawiedliwość i rozsądek.
Przynajmniej takie mam wrażenie, po przeczytaniu tego tekstu. Mam nadzieję, że się nie zawiodę.

Aldona
Aldona
3 lat 5 miesięcy temu

Bardzo mądrze powiedziane – trzymajmy się tego :)

Ryszard
Ryszard
3 lat 5 miesięcy temu

„Nie podejmować działań na własną rękę” z tym się nie zgodzę, ale to ten sam spór, który istniał w stanie wojennym, centralizacja, czy „stugłowa hydra”, której nie da się zniszczyć. Ja powiem tak, podejmujmy kolejne działania, organizujmy kolejne środowiska sprzeciwu, ale oczywiście (tu pełna racja) nie powołując się, że to KOD.
Pod całą resztą podpisuję się oboma rękami.

Andrzej
Andrzej
3 lat 5 miesięcy temu

Jestem z wami. Martwi mnie jedno. Czy to już czas na wielkie demonstracje? Rządzący mają jeszcze dużo w zanadrzu. Co zrobimy jak naród się zmęczy i niewielu pójdzie na demonstrację jak będzie jeszcze większy kryzys? Rządzący chyba na to liczą.

Krzysztof (Vaari)
Krzysztof (Vaari)
3 lat 5 miesięcy temu

W wolnym człowieku klatka wywołuje energię żeby się z niej wydostać. W obecnej sytuacji, choć nie ma z czego się cieszyć, to na brak bodźców jak widać nie będziemy jeszcze długo narzekać. Na razie jest abstrakcyjny dla wielu TK, proszę mi wierzyć że kiedy zaczną się dobierać do kieszeni i głów, będzie Nas więcej, nie mniej. Już jest zapowiedź kar za wspieranie Owsiaka, przymusowy podatek od każdego na propagandę medialną, a to już są rzeczy dla wszystkich zrozumiałe. Martwmy się raczej o większe place na manifestacje. Pozdrawiam

Krzysztof
Krzysztof
3 lat 5 miesięcy temu

Więc nie podgrzewajmy atmosfery zbyt ostro i reagujmy stanowczo tylko w ważnych i kluczowych momentach, bo inaczej sami się zmęczymy.

Kasia
Kasia
3 lat 5 miesięcy temu

Ja w ostatnim czasie widzę same ważne i kluczowe momenty.

Magdalena
Magdalena
3 lat 5 miesięcy temu

Bardzo dziękuję za ten artykuł!

Zbigniew
Zbigniew
3 lat 5 miesięcy temu

Takich wodzów nam potrzeba. Zgadzam się z każdym słowem a zwłaszcza z końcówką – jeśli mamy zbudować coś prawdziwego, to żaden cel nie może uświęcać środków, nigdy nie wolno nam posługiwać się fałszem. Pozdrawiam

Piotr
Piotr
3 lat 4 miesięcy temu

potrzeba nam nie wodzów, ale menadżerów transformacyjnych

Andrzej
Andrzej
3 lat 5 miesięcy temu

Cieszę się, czytając głos rozsądku „ojca założyciela”. Uświadamia nam z jak bardzo nieprzejednanym przeciwnikiem mamy do czynienia, na jak długi (być może) musimy się szykować marsz i jak bardzo musimy być wytrwali i rozważni

Włodzimierz
Włodzimierz
3 lat 5 miesięcy temu
To znakomity tekst. Ale jak tu „spokojnie kłaść fundament” gdy wmawiają mi, że mój udział w pokojowej manifestacji to histeria, że jestem zmanipulowany, otumaniony, sterowany przez partie tracącą wpływy, należę do grupy interesów. No szlag mnie trafia ! ( może o to chodzi ?). Połóżmy zatem tamę takiej narracji niektórym komentatorom i politykom PiS. Nie jestem żadnym działaczem. Nie byłem i już nie będę w żadnej partii. Jeśli w manifestacjach KOD biorą udział przedstawiciele dowolnej partii myślący i mówiący jak my to tylko szkoda, że (na razie ) brak przedstawicieli PiS. Chętnie zlekceważę wyzwiska pod moim adresem ze strony dziś… Czytaj więcej »
Krzysztof (Vaari)
Krzysztof (Vaari)
3 lat 5 miesięcy temu

Powoli wymiera pokolenie, które zbierało od MO pały na grzbiet przy byle okazji jeszcze długo przed powstaniem Solidarności. Dla obecnych 20 i 30 latków to jest pełna abstrakcja, która jednak może się zupełnie realnie ziścić. Proszę często pisać do gorących głów. Było nie było to Pan spowodował Nasze zaKODowanie, za co cześć i chwała :), zatem nie ma większego autorytetu wsród Nas.

Karol
Karol
3 lat 5 miesięcy temu

Dzięki za przypomnienie naszej walki w tamtych czasach , oraz mądrości i rozsądku przy nowym społecznym ruchu KOD .

Ewa
Ewa
3 lat 5 miesięcy temu

Utożsamiam się z każdym Pana słowem i WIELKIE DZIĘKI za wszystko. Dużo zdrowia i spokojnych Świąt. Kodowiczka

Marek
Marek
3 lat 5 miesięcy temu
fragment ze stenogramu z Tajnego przemówienia Jakuba Bermana do żydów w Polsce, wygłoszonego na posiedzeniu egzekutywy komitetu żydowskiego w kwietniu 1945 roku. “Żydzi mają okazję do ujęcia w swoje ręce całości życia państwowego w Polsce i rozszerzenia nad nim swojej kontroli. Nie pchać się na stanowiska reprezentacyjne. W ministerstwach i urzędach tworzyć tzw. Drugi garnitur. Przyjmować polskie nazwiska. Zatajać swoje żydowskie pochodzenie. Wytwarzać i szerzyć wśród społeczeństwa opinie i utwierdzić go w przekonaniu, że rządzą wysunięci na czoło Polacy, a Żydzi nie odgrywają w państwie żadnej roli.Celem urabiania opinii i światopoglądu narodu polskiego w pożądanym dla nas kierunku, w rękach… Czytaj więcej »
Włodzimierz
Włodzimierz
3 lat 5 miesięcy temu

Panie Marku! Tego typu fanatycznymi bzdurami zajmuj się Pan sam i nie zawracaj innym głowy. Pisz Pan do Radia Maryja lub TV Trwam.

Grzegorz
Grzegorz
3 lat 5 miesięcy temu
Wolność raz kupiona nie jest wolnością na stałe. Mam pewne wątpliwości z odwołaniem się do Pierwszej Solidarności Polaków. Masowość – 10 milionów za, potem już tylko w dół. Skończyło się czym się skończyło – wojną na górze, która trawa do dzisiejszego dnia. Spontaniczność tamtego ruchu przytłoczyła rządzących i Naród wygrał. Nie trwało to długo, trwałe podziały zostały. Do walki jesteśmy pierwsi, do tworzenia Nowego już nie. Biało czerwoną szarpiemy w różne strony, aby więcej dla siebie. Nie wszystko dobre było w Solidarności. Pierwszy lider tamtego ruchu szybko robił porządki wokół siebie, aby wspomnieć tylko Mazowieckiego, potem nocna zmiana rządu, ot… Czytaj więcej »
Marek
Marek
3 lat 5 miesięcy temu

„demokracja” wg KOD – tylko ideologicznie słuszne komentarze.

Ryszard
Ryszard
3 lat 5 miesięcy temu

Tiaa, zwłaszcza ten świr od śledzenia Żydów.
Prawda boli rozumiem, więc coś trzeba wykombinować, żeby móc wesprzeć syndrom wyparcia.

jolanta
jolanta
3 lat 5 miesięcy temu

Z racji wieku,pamiętam,jak powstawały struktury pierwszej Solidarności.Oprócz ludzi prawdziwie ideowych znaleźli się również koniunkturaliści,”żeglarze”czujący wiatr przemian.Zwyczajnie chcieli coś dla siebie osiągnąć,często ,żeby nie przegrać. Budziło to nasz niesmak ale każdy miał otwartą drogę,bo każdy miał prawo do zmiany poglądów.Nie pytaliśmy o czystość intencji.Dzisiaj jest podobnie.Żeby uniknąć podobieństwa należy zrezygnować z tworzenia politycznego zadęcia.Szkoda by było zapału tej jakże świetnej,inteligentnej,kulturalnej,dowcipnej części rodaków.Jestem zbudowana, oglądając relacje z manifestacji.

Krzysztof
Krzysztof
3 lat 5 miesięcy temu

Świetny artykuł, myślę że o tym co napisałeś trzeba przypominać cały czas. Trzymajmy się naszych wartości , pamiętajmy o celu i wspólnie działajmy

Wacław
Wacław
3 lat 5 miesięcy temu

Dziś działalność będzie jeszcze trudniejsza, bo internet niesie oszczerstwa i kłamstwa szybko, a sprostowań nie widać. Mam nadzieję, że znajdą się wysokiej klasy specjaliści od komunikacji w internecie.

Małgosia B.
Małgosia B.
3 lat 5 miesięcy temu

Brawo Krzysiu! Tak trzymać!

Jacek
Jacek
3 lat 5 miesięcy temu

Dziękuję za mądre słowa! Mam nadzieję, że trafią do wszystkich.

henry
henry
3 lat 5 miesięcy temu

krzysztof, odnosisz /odwolujesz/ sie do czasow „bardzo” historycznych… czasy sie zmienily, wielu polakow jest obecnie po stronie „zaborcow” /pisowskiej partii/ delikatnosc jest wymagana, nie ma potrzeby zrazac wszystkich, „co nie sa z nami”, ale tez nie ma potrzeby udawania „jednomyslnosci” w szeregach, mysle. bo oczywiste jest,ze CI ktorzy TU sa, sa z NAMI mimo roznic, roznych../nie wrogich, jednak/ i z wlasnej „nieprzymuszonej woli” bez oczekiwanych jakichs korzysci, nie wolno posadzac nikogo o interesownosc … interes jest jeden, dla wszystkich TU „przywrocic normalnosc” w naszym kraju… i nic ponad to ..DOBRZE ?

Halina
Halina
3 lat 5 miesięcy temu

Ma Pan racje Panie Krzysztofie! Trzeba być bardzo zdyscyplinowanym i ortodoksyjnie przestrzegac zasad ustalonych przez KOD. Inaczej zniszczą ten ruch spece od demolki.

Elżbieta
Elżbieta
3 lat 5 miesięcy temu
Tak, całkowicie się zgadzam. Jeśli ten ruch ma mieć sens to nie może w imie świetych racji posługiwać się takkimi samymi metodami i slowami. Stąd moj apel o nieobrażenie inaczej myslących, będących w innych strukturach, bo to co ma nieść ten ruch, tak to rozumiem to inną jakos. Rozumiem że protest jest właśnie związany z brakiem jakosci w dzialaniach nowej wladzy. Jeśli ma to mieć sens musi opierać sie na szacunku, takze dla oponentów a może zwłaszcza. To czego przez lata brakowało w naszej polityce to właśnie szacunku i szkoda, że jako wyborcy, nie dokonaliśmy pod tym wzgledem selekcji polityków.… Czytaj więcej »
Ryszard
Ryszard
3 lat 5 miesięcy temu

Dzieki za ten artykuł. Może do niektórych ludzi dotrze, że musimy stanowić spójną jedność. Iść drogą prawdy, bo taka jest nasza rola. DAMY RADĘ.Oni są gotowi na wszelkie rozwiązania -czeka nas długa droga do wolności.

Lech
Lech
3 lat 5 miesięcy temu

Roztropnie i na temat, a temat z psem znakomity!

Anna
Anna
3 lat 5 miesięcy temu

Obysmy potrafili przejść w jednosci przez następne lata. Obyśmy potrafili zobaczyc najważniejsze, a nie tylko ważne. Obyśmy mogli przeczytać kiedyś o sobie, że zrobilismy coś co uratowało nasz kraj. Wierzę, że tak będzie.

zenon
zenon
3 lat 5 miesięcy temu

Bardzo mądre, dzikuję – czasami warto się zatrzymać i pomyśleć, bo zmysły fizyczne trudno opanować jak się znajdzie w bagnie moralizatorów wiedzących najlepiej jak ma być i wyznający jedną jedyną prawdę swoją najmojszą!

Małgorzata
Małgorzata
3 lat 5 miesięcy temu

przy takich załozeniach…damy radę!!!

Zenek
Zenek
3 lat 5 miesięcy temu

Wszystko się zgadza. Poza jednym. Proszę nie używać zwrotu „damy radę”. To jest hasło wyborcze PiS, ściągnięte z kampanii Obamy w USA. Nie powielajmy tego, mówmy raczej – „poradzimy sobie” :-)

Zygmunt
Zygmunt
3 lat 5 miesięcy temu

Zgadzam się z Panem w 1980 roku miałem 32 lata i wiem jak wyglądało powstanie Solidarności i z jakimi wzywaniami musiała sobie radzić. Wszystko zależny od ludzi i tylko od ludzi, tych mądrych i rozsądnych. W Polsce ich nie brakuje, im lepsze przywództwo tym lepsi członkowie i odwrotnie. Cały szkopuł by ich zebrać i utrzymać. Bardzo bym chciał by tym razem to się udało.

Piotr
Piotr
3 lat 5 miesięcy temu
Zacząłem się bać. Nie rządu, ale Was. Wszędzie widzicie wroga i macie olbrzymią energie do działania. Nie, nie jestem ‚pisiorem’ Jestem obywatelem który boi się,że pewnego dnia za brak modnego opornika zostanie skopany w imię demokracji jako ‚ohydny komunista’ i ‚zawszony pisior’. Pod wpisem na grupie KOD (pod którym widnieje odnośnik do powyższego artykułu) znajdują sie wypowiedzi bojowników o demokrację – wypowiedzi o katodyktaturze, pislamie, złych ludziach których trzeba rozliczyć raz na zawsze, konieczności odsunięcia tych złych ludzi od publicznej działalności, momencie przypominającym stan wojenny, o konieczności poprawienia stanu demokracji, o jednoznacznych podobieństwach z Hitlerem i jego dojściem do władzy,… Czytaj więcej »
Łukasz
Łukasz
3 lat 5 miesięcy temu
Jeśli uważa Pan za bezpieczne ze rzadzacy skad by nie pochodzili nie maja nad soba zadnej kontroli władzy sadowniczej i moga zrobic absolutnie wszystko np tak jak wspomniany przez pana Hitler wprowadzic tzw ustawy norymberskie inaczej zwane rasowymi to ja Panu szczerze wspolczuje. Powiem jeszcze ze jesli takich jak Pan jest wiecej to juz sie boje o to co tu sie bedzie działo. I nie chodzi tu o zaden KOD PIS czy inna partię, stowarzyszenie cokolwiek, nie prosze szanownego Pana tu chodzi o zasady cywlizowanego panstwa prawa których Pan nie zna albo nie chce poznac. I nawet jeli ma pan… Czytaj więcej »
Piotr
Piotr
3 lat 4 miesięcy temu
Panie Łukaszu, tu są dwie sprawy. Jedną jest sprawa Waszej radykalizacji, drugą jest sprawa praworządności. Kolejno – doszliście do punktu, w którym albo wygaśniecie, albo zaczniecie się radykalizować i przekształcać w coś, nad czym nie będziecie sami w stanie zapanować w dotychczasowej formie. Stąd konieczność organizacji, struktur i wewnętrznych relacji władzy – to da możliwość lepszego zapanowania nad tym, co się dzieje wewnątrz KOD oraz pozwoli kanalizować nadmiary ‚energii’ i dyscyplinować członków przypominając im kto tu jest kim. Niestety jesteśmy tylko ludźmi – instynkt stadny i wzajemne ‚nakręcanie się’ powolutku dają znać o sobie, co widać po komentarzach na facebookowej… Czytaj więcej »
Ryszard
Ryszard
3 lat 4 miesięcy temu

Panie Piotrze
gdyby był Pan pod Sejmem w Warszawie i zobaczył Pan stosunek do Pani (trochę dziwnie wyglądającej, przyznaję) trzymającej płachtę m.in. frazą Trybunał Stanu dla Kopacz, to z pewnością by się Pan uspokoił.Nie wiem ile Pan ma lat, sle skoro po komunie i stanie wojennym, nie tylko członkowie, ale i funkcjonariusze nieboszczki PZPR byli traktowani w sposób cywilizowany (BTW proszę się zastanowić, komu się to najbardziej nie podoba i wyciągnąc wniooski, kogo ewentualnie należy się naprawdę obawiać), to da się i nie ma powodu by teraz było inaczej.

Leszek
Leszek
3 lat 5 miesięcy temu

I właśnie dla takich zasad dołączyłem do KOD. Na tych warunkach pozostanę.Bardzo dziękuję za ten tekst. Pozdrawiam Leszek

Bartosz
Bartosz
3 lat 5 miesięcy temu

Dziękuję Panie Krzysztofie. To bardzo potrzebne dziś słowa.

Miro
Miro
3 lat 5 miesięcy temu
Jest do odrobienia lekcja. Jest do wykonania ogromna praca organiczna. Przez lata dokonała tego S. Bez niej (tej pracy) nie byłoby 1989 roku. PiS to rozumiał. Cóż, dobrzy fachowcy ich (PC) zakładali. Przez 8 lat Kaczyński ze swoimi ludźmi wykonał ogromną pracę u podstaw. Konsekwentnie i fachowo, z zimną krwią. I opłaciło się. Widziałem to i wielokrotnie, na forach usiłowałem zwrócić na to uwagę. Nie byłem rozumiany. Może więc teraz ktoś raczy to zauważyć. Bez pracy nad świadomością społeczeństwa będziemy tylko „frustratami”, „świniami, którym ryj odrywa się od koryta” itepe itede. Do tego potrzeba fachowców, medialni naturszczycy niczego nie zrobią.… Czytaj więcej »
Marzena
Marzena
3 lat 4 miesięcy temu

Rozumiem i zgadzam sie. Ale ten etap juz stracony. 8 lat nikt poza PiS nad swiadomoscia spoleczenstwa nie pracowal. Teraz mamy efekt a odwrocic go mozna juz z gola innymi metodami, niz praca u podstaw. Jakimi? Nie wiem.

Miro
Miro
3 lat 4 miesięcy temu

Przed nami nie sprint, ale bieg długodystansowy. Jeśli nikt nie zajmie się świadomością Polski C, tym, co w głowach ma ludność ściany wschodniej ukształtowana latami zaboru rosyjskiego to nie posuniemy się do przodu. Będą zawsze głosować na ukrytą opcję rosyjską.

Robert
Robert
3 lat 5 miesięcy temu

Nie jestem z KOD i nie zamierzam być, ale doceniam uczciwość i spokój.

Ryszard
Ryszard
3 lat 4 miesięcy temu

Szacun :-) Na tym polega demokracja, nie, kto nie z nami ten przeciw nam i żądanie jednomyślności.
Nasunął mi się cytat z Potop-u (nie ręczę za ścisłość) „Pan jesteś prawy i uczciwy człowiek” – książe Heski do Sadowskiego.

Bogusław
Bogusław
3 lat 5 miesięcy temu

Czy my jako obywatele nie możemy złożyć wniosku o referendum i zbierać podpisów w sprawie Trybunału Konstytucyjnego? Czy nie możemy jako obywatela zgłosić pomysłu na nowy kształt Trybunału , który będzie niezależny od polityków?
Jezeli PIS odrzuciłby taki projekt – będzie o tym głośno

Waldek.B
Waldek.B
3 lat 5 miesięcy temu

Myślę, że historia zatacza koło

Yake
Yake
3 lat 4 miesięcy temu

Świetny tekst, wiele rzeczy ucieka z pamięci po latach.

Renata
Renata
3 lat 4 miesięcy temu

Dzięki takim ludziom jak Krzysztof Łoziński jeszcze mam nadzieję….

Stanisław
Stanisław
3 lat 4 miesięcy temu

idę do piwnicy oczyścić kielnię… a i młotek murarski pewnie się przyda :)

Alicja
Alicja
3 lat 4 miesięcy temu
Panie Krzysztofie, napisał Pan: nie dawajmy się podzielić, skłócić. Nie wiem czy Pan wie, źe teraz wyrzuca się z KOD wiele osób. Trwa czystka. Najpierw usunięto Andrzeja Miszk. Nie bardzo było wiadomo dlaczego. Część osób stanęła w jego obronie widząc tylko sposób pozbycia się go, a dyskusja, która się wywiązała spowodowała, że ludzie wyrzucali z siebie uwagi krytyczne, co im się nie podoba. Z drugiej strony byli obrońcy. Teraz systematycznie usuwa się tych pierwszych. Bez słowa wyjasnienia. Deklaruja swoje usługi donosiciele i prawdopodobnie po tym ludzie są usuwani. Czy to tak być powinno? Czy nie nalezy się choć słowo wyjaśnienia?… Czytaj więcej »
wpDiscuz